Podopieczni (w tym do adopcji)

Charlie i Lola – do adopcji

09.08. Obecnie mają rok, są zdrowe, zaszczepione, wykastrowane/wysterylizowane oraz zaczipowane. Oczywiście bezbłędnie trafiają do kuwety, a swoją obecnością gwarantują gigantyczną porcję miłości, masę rozrywki i brak nudy 
Dzieciaki uwielbiają wietrzyć futra, więc szukają domu z osiatkowanym balkonem i zabezpieczonymi oknami. Tylko Warszawa i okolice.

Kontakt w sprawie adopcji: Asia 501 301 936.

Amor – do adopcji

27.02

Ten biało-bury 4-letni kawaler jest zrównoważonym gentelmanem, który uwielbia towarzystwo człowieka, drzemki i wołowinkę (w tej kolejności).Głaskanie jest wysoce wskazane, a miejscem na poduszce trzeba się z Amorem podzielić 😉
Amor może zamieszkać z innymi kotami (bądź psami). Odnajdzie się też w domu z dziećmi, na zaczepki nie reaguje drapaniem ani gryzieniem.

Amor jest wykastrowany, zaszczepiony, testy ujemne. Idealnie korzysta z kuwety. Z powodu wady przegrody nosowej ma tendencje do kataru. Nie wymaga to dodatkowego leczenia, ale trzeba być świadomym, że Amor może częściej kichać niż zwykły kot. Poza tym jest zdrowym kotem o cudownej, ciepłej osobowości.

Kontakt w sprawie adopcji: 698 384 505

09.10.

pierwsze

 

 

 

 

 

Chester i Shandy – do adopcji

03.10Shandy (czarna, złotooka, piękna puchata kotka z pędzelkami w uszach  )  straszny przytulas, który zasypia w dowolnej pozycji, najlepiej w świeżej pościeli #lenorAddicted 🐈Chętnie obejrzy z Tobą film, zwłaszcza jak mądrze gadają 😁
🐱Chester (buro-biały samczyk) to taki koto-pies, tylko mruczy zamiast merdać ogonem 🐕 Wita w drzwiach, chodzi krok w krok za człowiekiem , zawsze jest ciekawy co robisz, a już zwłaszcza co masz na talerzu  Bywa zazdrosny, jak się za długo głaszcze Shandy – wtedy przychodzi, siada jej na pyszczku i wystawia swój😂 Jak widzi wędkę, to świat przestaje istnieć 
Maluchy mają 100% skuteczność w kuwecie i jak na kociaki są naprawdę bardzo grzeczne 
Szukają odpowiedzialnego domu z zabezpieczonymi oknami (lub ogrodem), najchętniej razem – są ze sobą bardzo związane, a do tego świetnie marnują energię na zabawy ze sobą, co pozwala oszczędzić mieszkanie, meble i ludzką skórę -dla człowieka zostaje najlepsze, czyli przytulanie 🐱😍 🐱
Kontakt w sprawie adopcji – 786 818 484

Malinka – w trakcie rekonwalescencji

05,11

Malinka trafiła do schroniska z niepokojącymi dusznościami, spowodowanymi przepukliną przeponową. Na skutek nieznanego nam wypadku, wątroba, część żołądka i jelit znalazły się w jamie opłucnej koteczki, poważnie zagrażając jej życiu. Przeszła poważną operację ratującą życie, po kilku tygodniach została poddana kolejnemu zabiegowi – zwichniętej rzepki, która utrudniała Malince poruszanie się…. Obecnie dochodzi do zdrowia i rehabilituje się w DT.

Kontakt w sprawie adopcji Malinki: 880 556 877.

 

Pyś i Pati – w trakcie leczenia

06.11. Pyś i Pati nie miały łatwego życia, zbyt szybkie odstawienie od mamy, pobyt w schronisku, utrata dwójki rodzeństwa, koci katar, zalepione ropą oczka, biegunka… Na szczęście zgłosił się do nas dom, który jeszcze tego samego dnia przygarnął maluchy. Pęknięta w dwóch miejscach rogówka w oczku Pysia, grozi mu utratą oczka lub częściową utratą wzroku. 🙁 Maleńka Pati miała więcej szczęścia, jednak też wymaga intensywnego leczenia. Oba kociaki mają przepisany cały arsenał kropelek i żelów. Koci katar powoli mija i kociaki na dniach będą kończyć terapię antybiotykiem. Uwielbiają jeść, szaleją za zabawkami, biegają za własnymi ogonami a w przerwach wtulają się w opiekunkę.

Mikser – do adopcji

czerwiec_1 Mikser to spokojny i opanowany, ale też bardzo ciekawski kilkuletni kocurek. W jego hierarchii wartości na pierwszym miejscu jest pełna miseczka, a na drugim kolanka i głaskanie. Jest kotem, który potrzebuje dużo ludzkiej uwagi, chętnie towarzyszy w codziennych czynnościach, do snu lubi się przytulić, a pogłaskany natychmiast zaczyna mruczeć. Mikser pozytywnie reaguje na inne koty, może zamieszkać z kocim towarzyszem o podobnym charakterze, ale pod warunkiem, wystarczające dużej liczby rąk do wygłaskania obu kotów. Poradzi sobie też doskonale jako rozpieszczany jedynak. W przyszłym domu nie może być psów, których Mikser zdecydowanie się boi. Stan zdrowia Miksera uległ znacznej poprawie od kiedy trafił do DT, ale jego przyszli opiekunowie muszą liczyć się z koniecznością jego regularnego kontrolowania. W chwili obecnej najważniejsze jest dbanie o poprawę odporności (Mikser jest w trakcie doleczania kociego kataru). W najbliższych kilku miesięcy Mikser będzie wymagał przeprowadzania kontrolnego badania USG.
Mikser przebywa w Warszawie. Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 60649956

Amisz – do adopcji

 

 

 

 

 

Amisz każdy widzi. I tak! jest tak duży na jakiego wygląda 🙂 Do tego przeobrzydliwie miły, nieabsorbujący i kontaktowy. Wie, że jest Amiszem 😉 Kocur szuka domu, który będzie w stanie dołożyć do jego utrzymania ok. 90 zł na lek, który otrzymuje na stałe w związku z (kompletnie niezaraźliwym i niegroźnym dla innych domowników) schorzeniem.
Kontakt w sprawie adopcji: 660 027 736.

Florian 

26.02 Do naszych podopiecznych dołączył FLOREK, który jest ofiarą wypadku samochodowego… ma niedowład tylnych łapek, jest cały obolały, nie daje dotykać brzuszka, łapek i ogonka, dodatkowo ma śrut w tylnej łapce (choć nie wiadomo kiedy został postrzelony). Z powodu bólu nie siusia. Stara się nie ruszać i mimo, że kuwetka blisko, to wciąż za daleko… 

Każdy dotyk, który powoduje najmniejszy ból, wywołuje krzyk przerażenia. Uszy wymagają leczenia (na jednym robi się ropień), ma katar i obolałe gardło – a to wszystko z potwornego wychłodzenia – potrafi spać pod wełnianym pledem z termoforem i wcale nie jest mu gorąco!

Dobre wieści są takie, że jego życiu nic nie zagraża, kocurek ma ogromny apetyt i jest bardzo dzielny. Czeka go natomiast leczenie i jeszcze dłuższa rehabilitacja – fizyczna i psychiczna.

Istvan – do adopcji z Latte

Istvan, do niedawna Istvan 242/15, od 6 sierpnia już tylko Istvan. Kolejny emeryt pod opieką GPK Mrau. Kawaler 10+. Istvan przez ponad miesiąc dawał sobie bardzo dobrze radę w schronisku, od początku dzięki wspaniałemu charakterowi oraz uroczej aparycji stając się naszym ulubieńcem. Mimo ewidentnych zalet Istvan nie doczekał się w „normalnym” trybie na nowy dom, który by go bezwarunkowo pokochał. Z czasem natomiast osłabł, upały na pewno miały w tym swój udział, schudł, stracił humor, pod koniec prawie nie miał już siły chodzić. Mieliśmy jeszcze nadzieję, że się podniesie, ale niestety ostatecznie trzeba go zabrać ze schroniska. Trafił do wolontariuszki Mirandy.
Pierwsza wizyta u weterynarza poza schroniskiem wykazała: Gorączkę 40 stopni, odwodnienie, powiększone węzły chlonne i zaglucenie po oskrzela. Waga 2300 – malutko jak na takiego dużego kota. Istvan dostał dwa antybiotyki plus wzmacniacze i witaminy. I tak przez następne dni. Nie pomaga fakt, że Istvan nie ma apetytu, a zęby, lub raczej to co z nich zostało, wymagają pilnej interwencji.
Trzymajcie mocno kciuki za Istvana, bo to jeszcze nie pora na niego…

 

Latte – do adopcji z Istvanem

Około 8 letni kocurek. Zabrany ze schroniska tuż po kwarantannie po 6 dobie niejedzenia. Kot w ewidentnej depresji oraz z nadżerkami w pyszczku. W domu od razu odżył oraz nawet zaczął troszkę jeść.
Podejrzewamy, że Latte jest kotem z pseudohodowlii. Ma bardzo duże problemy behawioralne, boi się panicznie nowych ludzi, dźwięków.

 

 

 

Sati 

Do schroniska dla bezdomnych zwierząt trafiła w październiku 2014.
Sati to młoda kotka, ma nie więcej niż 2 lata. Jest bardzo proludzka, uwielbia pieszczoty, lubi być noszona na rękach. Mruczy wtedy pięknie i ugniata łapkami.
Wciąż ufa ludziom pomimo dramatycznych przejść.
Sati w schronisku zachorowała na paskudne zapalenie pęcherza. W krótkim czasie sporo schudła. Zauważono, że coś jest nie tak z jej ogonem, może nie mieć w nim czucia.
W styczniu 2015 do Sati uśmiechnęło się szczęście – znalazła się osoba chcąca ją adoptować, pomimo problemów zdrowotnych.
Niestety po kilku dniach Sati wróciła do schroniska, bo opieka nad nią przerosła adoptującego – kotka popuszczała mocz i miała biegunkę.
Wstępna diagnoza: kotka ma niedowład ogonka, podczas korzystania z kuwety nie jest w stanie go podnieść i dlatego go zasikuje. Wskazanie – amputacja, ma to zlikwidować wszystkie problemy.
Nie mogliśmy pozwolić, żeby dalej tkwiła w schronisku i znaleźliśmy jej dom tymczasowy w zaprzyjaźnionej Fundacji Chata Zwierzaka.