Celia

17352557_1287140414701310_6709204599842328311_n

Nowa bieda na pokładzie. Poznajcie Celię <3 Celia to młodziutka kotka, która trafiła do schroniska już chora. Jej stan odrobinę poprawił się po czym osiągając poziom niezadowalający- stanął w miejscu 😐 Liczymy, że w warunkach domowych organizm Kotki trochę odpuści, zacznie reagować na leczenie, a Celia da sobie skutecznie pomóc. Trzymajcie kciuki koniecznie!

Dziadek Kostek [*]

16996346_1338726219540441_7926625317089089438_n

Z ogromny żalem zawiadamiamy o odejściu Dziadka Kostka 🙁
Za TM pobiegł tego samego dnia co rezydent z dt- Filonek 🙁
Brak nam słów na los.
* * *
Kostek ukradł życiu całe długie miesiące. Każdego dnia dzielnie walczył o kolejny i czerpał z niego pełnymi garściami. Było to możliwe dzięki jego Opiekunce i dzięki WAM! Cały ogrom Waszego wsparcia Kostka przełożył się realnie na komfort i radość Jego życia. Bardzo serdecznie dziękujemy.

Aksamitka pilnie szuka domu

1-horz

Aksamitka przebywa w schronisku. To dorosła- około pięcioletnia- drobna kotka. W wyniku zmian, które powstały na jej uszach Aksamitka straciła jedno z nich jeszcze zanim trafiła do schroniska. Niestety wyniki badania amputowanego uszka nie pozostawiają złudzeń- to włókniakomięsak  D ciągu najbliższych dni zrobione zostaną dalsze badania krwi i rtg płuc, aby mieć pełny objaw zaawansowania choroby.
Mimo zabiegu i leczenia, które znosi z cierpliwością, Aksamitka nie straciła nic z pogody ducha. Ma fantastyczne usposobienie. Trudno o dzielniejszego i bardziej pogodnego kota. Jest rozgadana i kontaktowa (choć przecież pewnie jeszcze nie wróciła do pełni sił), a na widok człowieka mruczy i nadstawia głowę do głaskania. Aksamitka jest rozczulająca, a jej przyszły opiekun to prawdziwy szczęściarz!
Szukamy dla Aksamitki domu na resztę życia. Niewychodzącego, najlepiej niezakoconego, kochającego (to akurat z Aksamitką będzie bardzo łatwe- trudno Jej nie pokochać), takiego, który zapewni jej stosowną opiekę i poradzi sobie z ciężarem sytuacji. Chyba potrzebny jest cud…
Nr ewidencyjny aksamitki 54/17, więcej informacji Kasia, tel. 606 499 566.

Co u Welura…?

16473783_1239720436109975_3523794496745001393_n

!! Senior Welur zbiera na szczękę 😀 !! To nie żart 😉

Chudzieńki, zabiedzony, w okropnym stanie psychicznym i zupełnie nie reagujący na leczenie Welurek, w domu tymczasowym raczył wziąć się w garść i migiem wraca do formy. (Migiem… i nakładami opieki oraz finansów 😐 )

Koszty dotychczasowego i zakończonego na ten moment leczenia Welura to około 500 złotych, a jeśli rekonwalescencja będzie szłą tym tempem to za kilka tygodni kocurka czeka sanacja paszczy.

Będziemy bardzo, bardzo wdzięczni za wsparcie dzielnego buraska i pomoc w opłaceniu czekającego go zabiegu.

93 2030 0045 1110 0000 0255 7970
Tytuł przelewu: darowizna – dla Grupy Pomocy Kotom MRAU – Welur
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva! ul. Kawęczyńska 16 lok.39 03-772 Warszawa

A gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości- dopiero co nabrane ciałko najlepiej ogrzewa się bezpośrednio na źródle ciepła <3

Waleriusza nie ma już z nami… [*]

16266292_1236439099771442_7702947045028057567_n

Przegraliśmy długą, pełną wzlotów i upadków, walkę o życie Waleriusza 🙁

W ubiegłym tygodniu Jego stan znacznie się polepszył. Płyn nadal zbierał się w klatce piersiowej, ale w porównaniu z początkiem choroby było go bardzo niewiele. Waleriuszowi dopisywał humor i apetyt. Wydawało się, że wszystko jest na dobrej dordze, a my…nie chieliśmy zapeszać. Wczoraj nastąpiło załamanie, płyn zgęstniał, Waleriusz zacząłby się dusić, nie miał jak oddychać…

Waleriuszu, będzie nam Ciebie bardzo brakować. Nigdy o Tobie nie zapomnimy.

* * *
Bardzo serdecznie dziękujemy Dorocie za to, że dała Waleiuszowi dom, otoczyła go miłością i przy nim trwała. Dziękujemy serdecznie ekipie Lancet Klinika Weterynaryjna za walkę o zdrowie i każdy kolejny dzień Waleriuszka!

Sinusoida u Waleriusza

15965496_1222401557841863_71757204137603798_n

Po kilku dniach poprawy, wspaniałego humoru, apetytu i dużo mniejszych ilości płynu do ściągania z płuc…dziś nastąpił ogromny spadek formy 🙁 Jest bardzo źle. Trzymajcie za Waleriusza kciuki. Tyle już walczy, oby mu się tylko udało!

Welur – nowy podopieczny

15895174_1212831288798890_5078469755720799677_n

WELUR – chudzieńki, zasmarkany, w fatalnym stanie psychicznym trafił do schroniska z sześciorgiem towarzyszy z jednego miejsca. Stan żadnego z nich nie pozwolił na spędzenie kwarantanny poza szpitalem. Były przerażone i w większości zrezygnowane 🙁
Welur w domu odżywa z dnia na dzień robiąc postępy. Jest bardziej kontaktowy, je samodzielnie, reaguje na leczenie. Jeszcze długa droga przed nim, ale wierzymy, że będzie dobrze. 🙂
Prawie wszyscy z siódemki trafili już do nowych domów tymczasowych lub stałych.
W schronisku na swoją szansę czeka jeszcze Tafta.

Tofu na swoim

w-domu

Rok 2016 bardzo dobrze zakończył się dla Tofu – naszego podopiecznego seniora. Tofu od 29 grudnia jest już na swoim. Zamieszkał z przemiłym małżeństwem, dwójką dzieci (7 i 8 lat), kocią koleżanką (15 letnią) i świnką morską. Opiekunowie są świadomi problemów zdrowotnych Tofu (m.in. problemy z jelitami, Tofu jest na diecie, głuchota i lekka demencja) i biorą je na klatę 😉 Tofu w nowym miejscu był wyluzowany od samego początku, zjadł pół puszki karmy, skorzystał z kuwety, pobawił się z dzieciakami i wyciągnął jak długi na łóżku. Zaprezentował też swój donośny miauk (z 6 razy :P), ale Państwo przyjęli to z kamienną twarzą (za to dzieci na koci alarm reagowały migiem);)
Szykuje się mu dobra kocia emeryturka 🙂