Welur – nowy podopieczny

15895174_1212831288798890_5078469755720799677_n

WELUR – chudzieńki, zasmarkany, w fatalnym stanie psychicznym trafił do schroniska z sześciorgiem towarzyszy z jednego miejsca. Stan żadnego z nich nie pozwolił na spędzenie kwarantanny poza szpitalem. Były przerażone i w większości zrezygnowane 🙁
Welur w domu odżywa z dnia na dzień robiąc postępy. Jest bardziej kontaktowy, je samodzielnie, reaguje na leczenie. Jeszcze długa droga przed nim, ale wierzymy, że będzie dobrze. 🙂
Prawie wszyscy z siódemki trafili już do nowych domów tymczasowych lub stałych.
W schronisku na swoją szansę czeka jeszcze Tafta.

Tofu na swoim

w-domu

Rok 2016 bardzo dobrze zakończył się dla Tofu – naszego podopiecznego seniora. Tofu od 29 grudnia jest już na swoim. Zamieszkał z przemiłym małżeństwem, dwójką dzieci (7 i 8 lat), kocią koleżanką (15 letnią) i świnką morską. Opiekunowie są świadomi problemów zdrowotnych Tofu (m.in. problemy z jelitami, Tofu jest na diecie, głuchota i lekka demencja) i biorą je na klatę 😉 Tofu w nowym miejscu był wyluzowany od samego początku, zjadł pół puszki karmy, skorzystał z kuwety, pobawił się z dzieciakami i wyciągnął jak długi na łóżku. Zaprezentował też swój donośny miauk (z 6 razy :P), ale Państwo przyjęli to z kamienną twarzą (za to dzieci na koci alarm reagowały migiem);)
Szykuje się mu dobra kocia emeryturka 🙂

Bereza szuka domu

dsc_1415

Bereza (Królewna ;)) to 3-letnia kotka z charakterkiem. Głodówka to pieśń przeszłości – Królewna waży obecnie 3,3 kg i gdyby tylko mogła, zapewne ważyłaby więcej. Nie wybrzydza, je wszystko i przeuroczo sępi o smaczki, stąd przezwisko – Sępirella 😉 Odzyskawszy siły, okazało się, że jest bardzo towarzyską, przytulaśną i ciekawską kotką. Uwielbia zasypiać na kolanach. Królewna jest wyjątkowo łowna i zabawowa – dobrze by było, by w domu miała kociego towarzysza. Królewna jest zaczipowana, zaszczepiona i wysterylizowana.
Królewna szuka nowego domu! Więcej informacji: Karol – 790 777 658

Wesołych Świat!

15621619_1201978576550828_5655153876874380099_n

Pełnych radości i spokoju Świąt Bożego Narodzenia
oraz obfitującego w sukcesy i szczęśliwe chwile Nowego Roku
życzą, wdzięczne za okazaną pomoc i wparcie, wolontariuszki GPK Mrau oraz nasi Koci Podopieczni <3 Dumny reprezentant Grupy- Kostek 🙂

Nowy w Mrau – Piksel

15578425_1197398977008788_3382061214804299770_n

Nietypowa sprawa- Piksel nie przyjechał w fatalnym stanie i nie przyjechał wprost ze schroniska- przyjechał żeby do schroniska nie trafić ponownie. Okazało się, że w Jego rodzinie adopcyjnej pojawiła się bardzo silna alergia na kota i tym samym Piksel co najmniej drugi raz stracił dom. Niezły wynik jak na rocznego, baaardzo kontaktowego i rezolutnego kocurka…
Piksel w schronisku walczył z kocim katarem i został zaadoptowany pod warunkiem kontynuacji leczenia. Niestety stresy związane ze zmianami odchorowuje w domu tymczasowym- obecnie bierze antybiotyk i preparaty wzmacniające Jego odporność.
Pikselek jest przemiły, młodziutki, wykastrowany i najchętniej zamieszkałby w towarzystwie innego energicznego i ciekawskiego kota. Sam będzie się nudził. Dogaduje się także z psami- w domu tymczasowym przebywa z dwoma psimi rezydentami 🙂
Kontakt w sprawie adopcji pod numerem 606 499 566

Miron

15585072_1196149347133751_991249981086611445_o

Kolejna bida na pokładzie- MIRON. Do schroniska trafił z tego samego miejsca co Waleriusz, najprawdopodobniej chłopaki są spokrewnione. Miron słabo reagował na leczenie, a teraz nie ma wyjścia- w domowych warunkach po prostu musi załapać i zacząć wychodzić na prostą…
Miron dostaje antybiotyk, dodatkowo kropelki do oczu. Jako przyczynę wrzodu podejrzewana jest entropia oka, czyli podwinięcie powieki, co powoduje podrażnienie. Jeśli za 2 tygodnie na kontroli potwierdzi się entropia, to niestety będzie konieczna chirurgia powieki.
Poza tym Miron jest póki co zdystansowany i nie pcha się na ręce, ale jest za to super grzeczny i pozwala wszystkie konieczne zabiegi lecznicze przeprowadzać.
15541514_410149639316375_8053128666596387336_n

Waleriusz

15380714_1191627360919283_7117001655738033826_n

Kilkuletni kocurek z nieco płaskim pyszczkiem i o ujmującym charakterze. W dniu przyjęcia do schroniska (31/10) był zdrowy… Po powrocie z nieudanej adopcji na cito musiał być zabrany ze schroniska.
Po ponad tygodniu w domu tymczasowym Waleriusz nadal kicha i prycha, nadal jest chudy, ale jest mimo wszystko trochę lepiej – ładnie je, z noska mniej się leje, nadżerki zbladły, pysio mniej opuchnięty, sierść się poprawiła.a kocio zaczepia żeby go miziać 🙂 Kciuki za dalsze leczenie i diagnostykę bardzo potrzebne- niestety RTG wykazał płyn w klatce piersiowej.

15439766_1342054282505490_6648968468436237738_n 15621859_1349056478471937_6342272303517907572_n

Wieści od Furki

329
Kilka słów z życia Furki:)
Furka jest już po zabiegu.Na wykonanym rtg w projekcji bocznej i strzałkowej widać zrost kości piszczelowej.Zrost nie jest w pełni zakończony, ale widoczny jest wyraźny postęp w stosunku do stanu z ostatniego badania.Nóżka zrosła się, ale jej „ustawienie” różni się nieznacznie od anatomicznego lekkim załamaniem osi kończyny w płaszczyźnie przednio-tylnej i boczno-przyśrodkowej. Oznacza to, że kotka będzie stawiała prawą tylną nóżkę troszeczkę bardziej w bok. Stabilizator został usunięty. W kości piszczelowej pozostały otwory po wszczepach, które zarosną w ciągu mniej więcej 6 tygodni. Dr założył na kończynę miękki opatrunek z łupkami usztywniającymi na przedniej i tylnej jej powierzchni.
W opatrunku wycięte są okienka w celu umożliwienia oddychania ranom po gwoździach i odleżynom po stabilizatorze.
Dodatkowo okazało się, że najprawdopodobniej Furka została wcześniej wykastrowana z dojścia bocznego.
W związku z koniecznością ochrony nerek kotki przed nefrotoksycznym działaniem leków podawanych podczas znieczulenia, Furka otrzymała tym razem narkozę wziewną.
Nie zdecydowałam się na wykonanie USG przed zabiegiem kastracji na [nie]obecność macicy z przydatkami, nie chcąc powiększać kosztów zabiegu Furki i wydłużać czasu oczekiwania na zdjęcie stabilizatora. Dzięki temu Furka miała znacznie mniej obciążającą nerki narkozę, choć droższą.
Furka przez najbliższe 2 tygodnie ma nosić klosz na łebku, potem nastąpi zdjęcie opatrunku z łapy.
Za 10 dni zdjęcie szwów skórnych. Przez najbliższy tydzień – antybiotyk.
Furka, choć niewybudzona do końca, goniła już wczoraj koty i wdrapywała mi się na kolana 😀

25-11-16-2

2511

Liczi – nowy podopieczny

liczi

Nasz nowy podopieczny: kilkumiesięczny kocurek w pakiecie z trudno gojącą się raną. Początkowo podejrzewano pogryzienie, następnie rana zaczęła się goić, a zaraz potem zaogniać na nowo 🙁 Ten młodziak ma złote serduszko. Udaje niedostępnego, żeby po chwili wtulić się w człowieka głośno mrucząc…Żal było patrzeć jak więdnie w klatce.
Obecnie Liczi jest na diecie eliminacyjnej i nadrabia tygodnie nudy biegając za piórkiem i korzystając z uroków DT. Trzymajcie za niego kciuki 🙂

Selene zdrowa i w nowym domu :D

15109354_1160996160649070_480144962889312126_n
Bardzo miło nam poinformować, że nasza SELENE znalazła swoje miejsce na ziemi. Od kilku dni mieszka już we własnym domu. Na zdjęciu z najlepszą przyjaciółką 😉

Dziękujemy za Wasze wsparcie, opiekę nad Selene i Jej adopcję. Kolejna, niegdyś bezdomna, a teraz szczęśliwa, Kocia istotka.