Dom dla Czarusia pilnie potrzebny!

68712556_2364694070279267_8153130516711735296_nCzaruś ma 7 lat, i gdy stracił dom jego świat nagle się zawalił.

Kocurek ma problemy z kontrolowaniem wypróżniania i siusiania (ze względu na porażony nerw w okolicy ogonka) i chory pęcherz, a stres, który przeżywa w lecznicowej klatce nie sprzyja zdrowieniu. 🙁 Czaruś jest przerażony nową rzeczywistością, potrzebuje kogoś, kto poświęci mu trochę czasu i pozwoli na nowo zaufać. Szuka spokojnego domu bez zwierząt lub z łagodnym i nienachalnym kocim towarzystwem.

Czaruś jest kastrowany, testy ujemne. Kocurek przebywa w Warszawie.

Pomożemy w pokryciu kosztów leczenia, wesprzemy w trudnych chwilach, wskażemy dobre lecznice, podzielimy się wiedzą i doświadczeniem.
W sprawie domu tymczasowego dla Czarusia prosimy o kontakt.

Prosimy również o udostępnienia Czarusia w facebooku: https://www.facebook.com/gpkmrau/photos/a.365997440148950/2364694060279268/?type=3&theater

Butelkowa koteczka Mała pod naszą opieką

68421375_2352674564814551_109620020799078400_n

Przedstawiamy, aktualnie najmłodszą, podopieczną naszej Grupy – Małą 😍 Butelkowe kociaki nie mają wielkich szans w schronisku. Są bardzo wrażliwe i wymagają niemalże nieustannej opieki w tym karmienia i masowania brzuszków 🙁
Mała mieści się w dłoni, waga piórkowa, głos donośny i koci katar.
Jest karmiona butelką z mlekiem, ma robiony masaż brzuszka, pielęgnację futerka oraz podawany antybiotyk.
Kicia dostała szansę, mamy nadzieję, że z niej skorzysta.

Skarbonka na mleko i leczenie:
Numer konta: 41 1600 1462 1030 9079 0000 0017
Tytuł przelewu: darowizna – dla Grupy Pomocy Kotom MRAU – Mała

Stynka na pokładzie GPK Mrau :)

68841629_2361055760643098_7684749000049688576_o

Witamy w gronie naszych podopiecznych malutką Stynkę. Stynka ma otwarte złamanie tylnej łapki 😔

We wtorek była na pierwszej konsultacji u dr. Bogdańskiego, przez którego ręce w ostatnim czasie przechodzi co drugi nasz podopieczny. Na piątek planowana jest operacja. Doktor podejmie próbę poskładania łapki. Niestety jest ryzyko, że się to nie powiedzie, wtedy Stynkę czeka amputacja 😥 Po chwilowym załamaniu ogólnego samopoczucia Stynka czuje się obecnie nieźle, mruczy, ma apetyt i jest bardzo dzielna <3
Trzymajcie kciuki za udany zabieg!

Dom dla Marwina pilnie potrzebny!

marwin

To nie jest zmierzwione futerko – to kość, która znalazła się tuż pod skórą . 🙁 Marwin pilnie potrzebuje szybkiej interwencji specjalisty a do tego niezbędny jest dom (choćby tymczasowy).

Marwin ma niecały rok i złamaną kość udową – obecnie jego stan mocno się pogorszył, kość przemieściła się i uciska na skórę – są szanse na wyleczenie kocurka, ale bez domu tymczasowego nic nie zdziałamy:(
To wspaniały, pogodny kociak, jest wykastrowany, testy ujemne.

Nowy opiekun może liczyć na nasze wsparcie finansowe i merytoryczne, podzielimy się wiedzą, wskażemy dobre lecznice, wesprzemy w trudnych chwilach.

Marwin przebywa w Warszawie w Schronisku Na Paluchu.
W sprawie domu tymczasowego prosimy o kontakt pod numerem telefonu 786 818 484.

Nowy numer konta

Drodzy Przyjaciele i Darczyńcy,
dziękując za dotychczasowe darowizny informujemy, że z początkiem czerwca zmienił się nasz numer konta. Prosimy o dokonywanie wpłat na nowy numer konta:
Bank BGŻ
41 1600 1462 1030 9079 0000 0017

Uwaga, darowizny przekazane na stary numer konta nie przepadną, będą automatycznie przekierowane na nowe konto.

Dodatkowo przypominamy, że wykaz darowizn pieniężnych publikujemy w zakładce „Rozliczenia”, a po najbardziej aktualne informacje o tym co dzieje się w naszej Grupie zapraszamy na nasze funpage na FB: GPKmrau.

Dziękujemy i pozdrawiamy
wolontariusze GPK Mrau
wraz z Guciem (z nowego domu) ♥
Gucio

Butelkowa Hela

30.05._3

Jedna z trojga niesamodzielnego rodzeństwa. Została zabrana ze względu na zdecydowanie najgorszy stan (bracia nadal czekają w Schronisku na adopcję!).

Mówiąc najprościej- było z nią bardzo słabo, z kociaka się lało, a ona sama przelewała się przez ręce. Hela obecnie walczy z pierwotniakami, a jej tymczasowa Opiekunka walczy z karmieniem, higieną i ogólnie pojętą opieką nad kruszynką 😉 Na szczęście Hela współpracuje, chętnie je i (nie zapeszając) znów nie wygląda jakby wybierała się gdzieś z tego świata. Dzielna bardzo! <3

Może pamiętacie naszą małą podopieczną Helenitę? Mamy nadzieję, że i tej Heli imię przyniesie dużo szczęścia 🙂

Heli kroplówki, leki i mleko wyniosły już ponad 200 złotych, polecamy pamięci jej skarbonkę 🙂

Sezon kocich maluchów rozpoczęty :/

25.04_1

No to i my zaczynamy sezon.
Trzema dżentelmenami wysłanymi do schroniska prawdopodobnie zaraz po tym jak otworzyli oczy. Panowie są brudni, zapchleni, a przede wszystkim całkowicie bezbronni Powoływanie na świat kolejnych kociąt bez refleksji nad losem czy bezdomonością kotów w ogóle, nigdy nie przestanie zadziwiać i martwić.
* * *

Chłopaki dzielnie uczą się ssać butlę. W czwartek dostaną ostatnią dawkę antybiotyku zaordynowanego podczas dwugodzinnego pobytu w schronisku. Dom tymczasowy daje nieporównanie większe możliwości pochylenia się nad maluchami i zwiększa szanse na uratowanie im życia. Te miały sporo szczęścia w nieszczęściu, oby udało się wykorzystać daną im szansę. Kciuków i wsparcia potrzebujemy jednak niezmiennie!
I ciepłych myśli dla Opiekunki urwisów 

Gdyby ktoś miał ochotę wspomóc mleczną skarbonkę maluchów, będziemy bardzo wdzięczni!
93 2030 0045 1110 0000 0255 7970
Tytuł przelewu: darowizna – dla Grupy Pomocy Kotom MRAU
FMRnRZ- Viva! ul. Kawęczyńska 16 lok.39 03-772 Warszawa

Pan Marchewka [*]

19.04

 

Smutne wiadomości są zawsze trudniejsze do przekazania. Pan Marchewka niestety odszedł w niedzielę, mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się już obudzić jego serduszka.
Głównym podejrzeniem takiego szybkiego pogorszenia wyników krwi jest zatrucie. Z tego powodu przypominamy listę roślin i żywności, które mogą być zabójcze dla kota. Nie lekceważcie pierwszych objawów.

Zachęcamy do lektury poniższego artykułu:

Trujące rośliny i żywność

Pan Marchewka

13.04

 

Na naszym pokładzie pojawił się nowy podopieczny: Pan Marchewka.
Pan Marchewka został wydany do domu 6 kwietnia. W kolejnych dniach jego stan bardzo się pogorszył i Pani zdecydowała się oddać go do schroniska. Wiedzieliśmy, że kot w takim stanie nie przeżyje stresu związanego z powrotem do klatki w schronisku. Po szybkiej akcji, kot trafił do domu tymczasowego.
Pan Marchewka był niezwykle odwodniony, z tragicznymi wynikami krwi, biegunką. Potrzebował przetoczenia krwi i codziennie otrzymuje kroplówki. Grzecznie przyjmuje wszystkie zabiegi.