Nowi podopieczni

W ostatnich ciężkich, upalnych dniach sierpnia do domów tymczasowych trafiły ze schroniska aż 4 koty. Przestawimy je po kolei zaczynając od Tobisia.


Nowy kot to zawsze mieszanka odczuć- od radości, że kolejny zwierzak opuścił schronisko, po obawę co wykaże pogłębiona diagnostyka- bo nasze tymczasy to biedy, które z przyczyn psychicznych i/lub fizycznych nie najlepiej sobie radzą i bardziej niż inne potrzebują pomocy.
Tobiś wyjątkiem nie jest. Ma zmiany neurologiczne. Ciężko mu utrzymać równowagę, ciężko chodzić nie przewracając się…ciężko też na niego patrzeć i się nie zlitować. Zmiany mogą wynikać z wrodzonej wady móżdżku lub zapalenia/zatrucia, które wywołały wtórne jego uszkodzenia. Tobiś miał także zbadany (USG) swój nieco wzdęty brzuszek, został odrobaczony, a w następnej kolejności zrobimy absolutnie konieczne podstawowe badania. Odszukamy przyczynę jego stanu.