Kto z Was pamięta Figotkę? :)

Już w październiku miną 2 lata, od kiedy koteczka jest z nami. 😍 Ciężko uwierzyć, że w dniu adopcji lekarze dawali jej maksymalnie 2(!) miesiące życia!
Niestety stan Figotki zaczął się pogarszać, nowotwór zaczyna naciekać na przetokę, która dawała o sobie znać już wcześniej. W lepsze dni Figotka wygrzewa futerko na słońcu, w gorsze – musi dostawać antybiotyki i leki przeciwbólowe. 🙁

Trzymajcie kciuki za dobre samopoczucie Figotki! <3
Prosimy Was także o udostępnianie ogłoszenia Serafiny – kotki, która także cierpi na nowotwór uszka (o innym charakterze) i pilnie potrzebuje domu tymczasowego. 🙏