Blusia

13923307_1075621612519859_7429855299641606546_o

Pod nasze skrzydła trafiła kolejna ofiara ludzkiej bezmyślności lub zaniedbania. Do schroniska przyjechała z guzem listwy mlecznej i nowotworem macicy. Zmiany zostały usunięte i przesłane do badania, nie ulega wątpliwości, że Blusia miałaby szansę nie zachorować będąc w odpowiednim momencie wykastrowaną!
W przypadku rokowania po usunięciu nowotworu sutka rokowania są ostrożne.
Kocia pacjentka onkologiczna powinna spędzać czas rekonwalescencji w domu nie w schronisku, a Blusia i tak dzielnie znosiła tygodnie w klatce. Niestety słaba odporność i nagromadzenie nie pomogły zdrowieć i Kotka dodatkowo załapała infekcję.
Od kilkunastu dni czuła się zdecydowanie gorzej, a ze wspaniałej, szukającej kontaktu z człowiekiem, rezolutnej kotki rozdającej buziaczki i baranki, stała się chudziutką kupką kociego nieszczęścia. Zgasł blask w oczach Blusi. Nie mogła dłużej być bezdomna…
BLUSIA jest cudownym i proludzkim kotem, choć to przez człowieka jest w takim stanie 🙁 Wierzymy, że ma jeszcze czas na zaznanie miłości i nie zamierzamy się poddawać.