Grażynka – nowa podopieczna


Grażynka to klasyka gatunku, jeśli chodzi o to jak koty znoszą pobyt w schronisku. No więc- znoszą marnie. Grażynka dała się poznać jako rozmruczaną, bura ślicznotka, ale kilka dni po przyjeździe była już przestraszoną „kupką nieszczęścia”. Odmówiła jedzenia, usiłowała zniknąć w niewielkiej klatce. Konieczne było nawadnianie, nie uniknęła też infekcji- doszedł antybiotyk i zero reakcji na wdrożone leczenie. Grażynka się poddała.
To z myślą o takich kotach powstał pomysł założenia Grupy. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że w takich sytuacjach, żadne działania podjęte w schronisku nie dadzą rady zastąpić DOMU. Choćby tymczasowego…
Grażynka jest u swoich tymczasowych Opiekunów już kilka dni. Odstawiono antybiotyk, kroplówki okazały się zbędne… Kotka zaczyna żyć na nowo.